Formuła 1 – Grand Prix Austrii – zapowiedź

W ten weekend, po jedenastu latach przerwy, kierowcy Formuły 1 przystąpią do rywalizacji o GP Austrii. Dla aktualnych mistrzów świata, przebudowany obiekt Red Bull Ring będzie domowym wyścigiem. Ostatnim zwycięzcą wyścigu w 2003 r. na istniejącym wówczas torze A1-Ring, był Michael Schumacher. Po jedenastu latach, austriacki tor ponownie będzie stanowić jeden z aktów rywalizacji o tytuł mistrza świata F1. Ani jeden z 22 kierowców obecnej stawki nie zanotował zwycięstwa w Austrii. Tylko Kimi Raikkonen, który startował wówczas w barwach McLarena, zajął drugie miejsce w 2003r. Jenson Button w tym samym wyścigu uplasował się na czwartej pozycji. Także F. Alonso oraz F. Massa występowali jeszcze za kierownicą bolidu F1 w Austrii, lecz nie odnieśli jednak większego sukcesu. Przypuszcza się, że ci zawodnicy także nie będą faworytami rywalizacji na torze Red Bull Ring. Podobnie jak w ostatnim wyścigu o wygraną powinni zawalczyć zawodnicy Mercedesa jak i Red Bulla. Dzięki świetnej jeździe Daniela Ricciardo w Kanadzie, aktualni mistrzowie świata mają pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Ricciardo jest w pełni nadziei na dobry występ w Austrii, by zniwelować straty do Mercedesa. O ile Red Bull zapowiada pogoń za Mercedesem, w Mercedesie Lewis Hamilton będzie gonił swojego klubowego kolegę, Nico Rosberga. Hamilton po awarii bolidu w inauguracyjnym wyścigu w tegorocznym kalendarzu, był zmuszony odrabiać punkty do Nico Rosberga. Po czterech kolejnych wyścigach Lewis uzyskał upragnione prowadzenie w tabeli, które stracił w następnej rundzie. Ma teraz do odrobienia aż 22 punkty. Zapowiada się więc ciekawa rywalizacja nie tylko między kierowcami Mercedesa. Dla F. Alonso i S. Vettela, wyścig w Austrii może być ostatnim momentem , jeśli marzą o włączeniu się do walki o czołowe pozycje. Vettel w Kanadzie wywalczył drugie podium w tym kalendarzu. Humor mu jednak nie dopisywał, ze względu na jego wolny samochód na prostych. Oczekuje jednak, że w Austrii wszystko będzie działać jak w zegarku. Alonso ma także niezbyt dobre zdanie o sprzęcie Ferrari. Wierzy,  że jemu również może  udać się to, co Red Bullowi, po problemach mechanicznych Mercedesa. Do walki o podium chce sie także włączyć Williams, który w tym roku dysponuje najbardziej konkurencyjnym bolidem od lat. Mimo tego nie potrafi jak dotąd wskrobać się na podium. Według V. Bottasa, zespół uczy się na błędach. Zarówno Massie jak i Bottasowi,za każdym razem przydarzają się inne problemy. Obaj zawodnicy spodziewają się jednak dobrego występu i większej ilości punktów. Na GP Austrii Pirelli przywozi miękkie i suermiękkie opony. Z takich samych mieszanek korzystano już w tym kalendarzu w Monte Carlo i Kanadzie. Tor w Austrii  ma jednak całkowicie inną charakterystykę. Składa się z szybkich sekcji  a zakręty są przeważnie ostre. Wymaga maksymalnego  poziomu docisku, aby zapewnić jak najwyższą przyczepność aerodynamiczną. Żaden z zespołów nie testował na tym torze, dlatego dla  ekip i kierowców będzie to krok w nieznane. Największe szanse mają tu ekipy, które najszybciej dostosują się do nowych warunków. Wszyscy zaczynają od zera  i to jest zawsze bardzo ciekawe. Zespoły  zdobędą więcej danych po pierwszych treningach. Przypuszczalnie start będzie na supermiękkiej mieszance oraz dwa przejazdy na miękkiej. Liczymy wszyscy na sporą dawkę emocji. Kwalifikacje: Hamilton – Rosberg “1”. Różnica między pierwszym a drugim kierowcą do 0.25. Alonso – Raikkonen “1”.  Vettel – Ricciardo “1”.
Piotryna.

Podziel się informacją

Komentarze

    Dodaj komentarz

Logowanie

Newsletter

8-go każdego miesiąca otrzymasz od nas mail zawierający najważniejsze informacje i ciekawostki z rynku bukmacherskiego, które miały miejsce w poprzednich trzydziestu dniach.Dodatkowo prześlemy Ci aktualny adres 1xbet oraz otrzymasz zaproszenie do naszego zamkniętego czatu na Telegramie.

Ostatnie komentarze

    Shoutbox